Małe pączusie idealne na jednego gryza:) Są to moje ulubione i robię je każdego roku na tłusty czwartek, przepis pochodzi z najlepszego bloga.
Składniki:
- 500 g mąki pszennej chlebowej
- 1 szklanka mleka
- 3 żółtka
- 1 jajko
- 50 g drobnego cukru do wypieków
- 3 łyżki oleju słonecznikowego
- 1 łyżka wódki lub spirytusu
- sok z połowy cytryny
- 20 g świeżych drożdży lub 10 g suchych drożdży
- tłuszcz do smażenia
Po tym czasie ciasto wyjąć na oprószony mąką blat. Rozwałkować na grubość około 1 - 1,3 cm. Wykrajać pączusie małą foremką (kieliszkiem) o średnicy około 3 cm i odkładać na oprószony blat, przykryte, do drugiego wyrośnięcia (około 10 - 13 minut).
Po wyrośnięciu kasztanki smażyć do złotego koloru w oleju rozgrzanym do temperatury 170ºC. Jeśli są smażone we frytkownicy, wtedy smażymy je przykrywając je koszyczkiem, by całe były zanurzone w tłuszczu; jeśli są smażone w garnku, wtedy przykrywamy je pokrywką mniejszą niż średnica garnka, by całe były zanurzone w tłuszczu.
Jeszcze ciepłe lukrować.
Lukier:
- 1 szklanka cukru pudru
- 4 - 5 łyżek gorącej wody
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz